Najlepszego sortu linki #5

Najlepszego sortu linki #5

Cykliczny przegląd internetów chyba już wszedł mi w krew, bo przestaję robić go na ostatnią chwilę. Dziś m.in o smażeniu pieniędzy, rysowaniu rowerem, pomaganiu piesełom i problemach pierwszego świata.

.
ArrowJak już może zauważyliście, temat świadomości zakupowej jest mi bardzo bliski. Szczególnie, jeśli chodzi o kupowanie jedzenia. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z ilości marnowanego jedzenia oraz konsekwencji, jakie za sobą niesie, a dzieje się tak w dużej mierze dzięki kampaniom społecznym. Poniższy film bardzo dosłownie pokazuje, że wyrzucanie jedzenia jest tożsame z wyrzucaniem pieniędzy. Wydawać by się mogło, że to dla każdego oczywiste, ale czasami trzeba wyłożyć sprawę dobitnie i łopatologicznie, by dotarła do świadomości. Wyrzuciłbyś do śmieci banana? A wyrzuciłbyś do śmieci 2 złote? Jeśli tylko na drugie pytanie odpowiedziałeś przecząco, koniecznie obejrzyj to:

Arrow

Słyszałam o wielu rowerowych harpaganach, którzy na swoich jednośladach robili niesamowite rzeczy. Ktoś objechał dookoła Polskę, ktoś mierzył się pogodowymi kaprysami Islandii przez trzy tygodnie jeżdżąc  pod wiatr, kto inny znowu przemierzył z góry na dół Amerykę Południową. Jednak chyba nikt do tej pory nie zrealizował tras tak ładnych, jak te i nie mam na myśli widoków po drodze. Stephen Lund dzięki GPSowi i odpowiednio wyznaczonym trasom tworzy rysunki i rejestruje je za pomocą aplikacji. Przejażdżka w kształcie mistrza Yody? Świetny bardzo pomysł to jest!

rysunki-z-gps-3

fot. popularne.pl/rysunki-z-gps

ArrowCzasem jak się naczytam wiadomości o tych wszystkich złych rzeczach, które dzieją się każdego dnia, zaczynam powątpiewać w jakiekolwiek dobro czy bezinteresowność. Wydaje mi się wtedy, że zostały nam już tylko jakieś resztki prawości, szczątki serdecznych odruchów. Warto w takich chwilach przypomnieć sobie, że są jednak ludzie, którzy robią dobre rzeczy, i to za darmo, nie na odczepne, z pełnym zaangażowaniem i sercem na dłoni. Tacy, jak np. wolontariusze z organizacji Karmimy Psiaki. Jest to największa w naszym kraju akcja promocji pomocy zwierzakom w potrzebie, która z roku na rok osiąga coraz lepsze efekty, co bardzo cieszy i pokazuje, że dobrych ludzi są jednak całe tłumy. Polecam zajrzeć na ich bloga, prowadzonego przez miłośników, ale przede wszystkim znawców psich tematów, a także zachęcam do przekazania 1%, jeśli jakaś sierota jeszcze nie zdążyła się rozliczyć.

ArrowJeśli jesteś niezdolnym do rozczuleń chłodnym pragmatykiem – scrolluj dalej. Natomiast jeśli serce twe mięknie na widok mikro-świnek i wzdychasz słodkim ooojeeeeeej przy wystawie miniaturek w Rossmannie, to mam coś, co rozczuli cię na dobre. Nie są to mini-kotki, mini-jeżyki, ani nawet mini-kózki. Są to… mini-donuty Pokazanie procesu wyrobu pączków w wersji mikro wymagało sporo cierpliwości i dłubaniny, ale efekt jest niezwykle śliczny. I te wszystkie małe sprzęty kuchenne!

ArrowKażdy lubi porno. Zwłaszcza, jeśli jest to porno spożywcze. Jest kilka takich blogów, które robią dobrze moim oczom, a Make Cooking Easier jest w ścisłej czołówce. Jak Zosia wrzuca zdjęcia jedzenia, to mam ochotę lizać monitor. Jej potrawy zawsze wyglądają nieziemsko cudownie i zawsze jak przeglądam jej wpisy chcę rzucić wszystko, co akurat robię, zamknąć się w kuchni i gotować do rana. Jednak blog kulinarny to nie tylko gotowanie i cykanie fotek, gdy już wszystko zostanie ułożone na ładnym talerzu. To żmudna praca, godziny kombinowania, przestawiania, czekania, poprawiania… Słowem, nie zawsze to cooking takie easy. Dla tych, co ciekawi, jak taka kuchnia wygląda od kuchni, autorka przygotowała specjalny wpis, w którym pokazuje swoje małe królestwo i ujawnia kilka przydatnych sztuczek.

Arrow W jakiej pozycji czytasz ten wpis? Założę się o wino, że nie na stojąco. Ani na leżąco. Mam więcej niż 50% szans, że zgadnę, bo ponad połowę swojego czasu spędzamy siedząc. Siedzimy w pracy, siedzimy w domu, siedzimy w kolejce do lekarza, w autobusie, w samolocie, w toalecie. Siedzimy i nie myślimy, jak bardzo to siedzenie daje nam w dupę, a daje bardzo. Co gorsza, nie da się wyrównać negatywnych skutków sześciogodzinnego siedzenia godziną biegania czy wypadem na basen pod koniec dnia. Co zatem zrobić? Jak się ratować? Czy dla zasiedziałych jest w ogóle jakakolwiek szansa? Kasia Gandor wytłumaczy wam, co i dlaczego dzieje się z naszym ciałem w pozycji siedzącej i zdradzi, jak sobie radzić przy krzesłowo-fotelowym trybie życia.

Arrow

Znasz ten ból, gdy wygrywasz iPada, ale wysyłają ci szarego, zamiast białego? Albo gdy musisz czekać w dwuosobowej kolejce na swoje cappuccino w Starbucksie? Lub gdy twój lokaj zakłada muszkę, której print nie pasuje do lakierków? Ludzkie dramaty dzieją się wszędzie. O tym, jak ciężko lekko żyć, posłuchacie sobie tutaj. Swędzi mnie stopa, ale łaskocze, gdy ją drapię – no i jak tu być szczęśliwym?

ArrowTattwa napisała ostatnio bardzo emocjonalny tekst. Tekst o życiowych doświadczeniach, wyrozumiałości, pokorze, o mądrości, która im starsza, tym większa. O tym, że na podziałach i nienawiści nie da się zbudować niczego trwałego, że wojna nie może być traktowana jako środek do uzyskania pokoju. Doskonały warsztat i stopniowo budowany klimat na czas czytania przenoszą cię do innej rzeczywistości. A potem masz w głowie zawieruchę najróżniejszych myśli.

Arrow

Czasem gdy się nudzę, lubię zanurkować w internecie i dać się porwać jego odmętom. Klikam we wszystko, co się nawinie, skaczę ze strony na stronę i scrolluję w nieskończoność, trafiając najczęściej na rożnej maści dziwactwa, niekoniecznie warte uwagi. Czasami jednak los ześle mi coś niebywałego i ostatnio tym czymś był fanpage Kiszkoloszki. Znajdziecie tam bezkonkurencyjne gify, do tworzenia których autor wybiera m.in. motywy z dzieł wielkich malarzy, krasząc je świetnym humorem. Zaglądam co jakiś czas i nie mogę się napatrzeć, a gifa z polem golfowym oglądałam za pierwszym razem przez 15 minut, nie mogąc powstrzymać śmiechu.

.

Zdjęcie:

Ginny/ flickr.com