Jak wybrać maskę antysmogową? Pierwsze wrażenia z używania RZ Mask

Jak wybrać maskę antysmogową? Pierwsze wrażenia z używania RZ Mask


.

Jakoś tak mam, że raczej nie boję się rzeczy, których nie widać i nawet, jeśli rzeczywiście mogą być niebezpiecznie, to nie traktuję ich tak poważnie, jak powinnam. Dlatego np. właśnie siedzę i bez opamiętania wcinam krówki, bo nigdy w życiu nie widziałam na oczy kalorii. Gorzej, jeśli zagrożenia zaczynają być widoczne i, co gorsza, śmierdzące. Wtedy, nerwowym uciskiem w żołądku, podświadomość daje mi znać, że powinnam zacząć się bronić.Jak wybrać maskę antysmogową? Najlepsza maska przeciwpyłowa.

Dlaczego kupiłam maskę?

Wiosną zeszłego roku, natchniona zdjęciami pastelowych holenderek z Instagramu, sprowadziłam do Krakowa swój rower. Cały maj, czerwiec, wakacje i wczesną jesień byłam zachwycona. Ani raz nie stałam w korku, ani raz nie zaraziłam się niczym od zakichanych pasażerów MPK, ani raz nie spóźniłam się do pracy. I nie widziałam w moim nowym środku lokomocji żadnych większych wad, póki nie nastał jaśnie nam i w tej chwili panujący okres grzewczy. Wcześniej nie zwracałam na smog większej uwagi, bo spacerując jedynie z i na przystanek nie miałam zbyt wielu szans na dogłębną inhalację. Dzięki rowerowi jednak zaczęłam spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu także zimą i dopiero wtedy tak naprawdę zorientowałam się, że problem istnieje i dotyczy również mnie. Skoro po 15 minutach jazdy cała pachniałam jak kawał porządnej wędzonki, to zastanawiałam się, jaki ekwiwalent papierosów zdążyłam w tym czasie wciągnąć do płuc. A że jako początkująca hipochondryczka osoba odpowiedzialna wolę dmuchać na zimne i nie karmić raka, skoro nie muszę, zdecydowałam się na zakupy.

Jak wybrać maskę antysmogową?

Zeszła zima minęła, zanim ogarnęłam temat, ale w tym roku przed pierwszym większym pyłowym atakiem byłam już wyposażona. Po dogłębnym researchu zdecydowałam się na neoprenową maskę RZ Mask z dodatkowym filtrem F3. I tutaj właśnie następuje moment, w którym opiszę Wam jego właściwości. Po części obiektywnej przeczytacie natomiast moje osobiste skargi, wnioski i uwagi.

Co to jest i co to robi?

Neopren to rodzaj zwartej, kauczukowej pianki. Jest bardzo elastyczny, przez co świetnie dopasowuje się do różnych kształtów, a dzięki właściwościom termoizolacyjnych często wykorzystywany jest np. przy produkcji pokrowców na bidony i termosy. Jest również wodoodporny i samogasnący. Z kolei tajemnicze F3 to połączenie filtra węglowego z filtrem HEPA, czyli taki all-inclusive. Warstwa aktywnego węgla zajmuje się zatrzymywaniem zapachów i oparów, podczas gdy HEPA wyłapuje pyły, wirusy i alergeny. W porównaniu ze standardowym F1 przepuszcza o 40% więcej powietrza, dlatego lepiej nadaje się do uprawiania sportu. Taki sprzęt filtruje 97% pyłów o minimalnym rozmiarze 0,1 mikrometra, więc spokojnie radzi sobie m.in. ze smogiem.

Jak wybrać maskę antysmogową? Jaki filtr wybrać?

Tak wygląda filtr zamontowany w masce

zalety

Po dwóch tygodniach używania maski mogę powiedzieć, że czuję różnicę. Po pierwsze, już nie wracam do domu z bólem głowy, który od końca jesieni dokuczał mi prawie codziennie. Po drugie, nie budzę się już z zamurowanym nosem a katar, o który podejrzewałam jakąś alergię, również się skończył. Po trzecie, pewnie w dużej mierze dzięki dwóm poprzednim zmianom, moje ogólne samopoczucie jest dużo lepsze i nie czuje się jak zużyta skarpeta. Mam też spokojne sumienie, bo robię, co mogę, więc może jednak nie dostanę astmy, raka ani żadnych innych bonusów przyznawanych za mieszkanie w wielkim mieście. I jeszcze plus za grzanie twarzy. Jak ubierzesz jeszcze czapkę, to powierzchnia, po której może Ci wiać jest tak mała, że zapominasz czym są odmrożone policzki i zamarzające śpiki. Co więcej? Dobrego chyba nic.

wady

Przede wszystkim, maska antysmogowa nie jest wygodna. Przynajmniej ta, ale wydaje mi się, że każda inna również. To nie jest miły dodatek do codziennego ubioru, który umili poranne spacery albo przynajmniej nie będzie w nich przeszkadzał. Noszenie jej nie jest oczywiście katorgą, złem koniecznym ani żadnym drastycznym obniżeniem komfortu egzystencji i można się do niej przyzwyczaić, ale do kaszmirowego szaliczka to jej daleko.

Rozmiar maski został wybrany po konsultacji ze sprzedawcą w Bikershopie, przy którym dokładnie ją przymierzyłam i razem sprawdziliśmy, czy wszystko przylega tam gdzie powinno. Nie kupowałam jej na oko bez przymiarki, ani w ciemno przez internet, więc na argumenty o złym dopasowaniu nie ma tutaj miejsca. Konkretne zarzuty, jakie mam wobec swojego egzemplarza są następujące:

  • blaszka dopasowująca górną część maski bardzo uwiera nos – noszę ją ledwo zaciśniętą, bo w innym przypadku po kilku minutach mam obtartą skórę
  • wymienne filtry trochę różnią się od siebie krojem – z załączonym do zestawu F1 maska pasowała do mojej twarzy o wiele lepiej, niż z wymienionym już w domu F3
  • różnią się także budową – F1 w moim modelu ma przyklejoną na wysokości nosa miękką gąbeczkę, czego niestety brakuje w F3
  • wykończenie mogłoby być bardziej precyzyjne – tu i ówdzie coś wylezie, coś się mechaci, choć na razie nic się nie pruje
  • zaworki oraz otwory do odprowadzania wilgoci niestety nie zdają w pełni egzaminu – neopren, jak wspomniałam, jest wodoodporny, więc mogłam domyślić się, że będzie z tym problem. Przy szybszej jeździe rowerem po 15-20 minutach muszę się zatrzymać, ściągnąć maskę i otrzeć zroszone skroplonym oddechem lico
  • w związku z powyższym, przy dużym wysiłku robi się też baardzo ciepło
  • mimo wkładu z aktywnym węglem i zapewnień producenta czuć wszystkie zapachy. Może mniej, niż bez maski, jednak nie uwalnia ona od aromatu grilla, spalin czy wydmuchanego w twoim towarzystwie dymu z papierosa
  • szkoda, że filtr premium – jak piszą o F3 na stronie RZ Mask – filtruje tylko 97% pyłów, a taki plebejski F1 aż 99,9%. Jednak większa przepustowość powietrza jest dla mnie na tyle ważna, że poświęciłam te niecałe 3% skuteczności na rzecz niełapania zadyszki

Jak wybrać maskę antysmogową? Wady i zalety maski przeciwpyłowej.

Nie wróżę temu nadrukowi świetlanej przyszłości. Mechacącym się, nieobszytym krawędziom też nie

.

Takie są moje wrażenia po pierwszych dwóch tygodniach korzystania z tego kauczukowego dobrodziejstwa. Maska okazała się trochę mniej idealna, niż była w moich wyobrażeniach, a noszenie jej – trochę bardziej problematyczne. Na pewno nie jest to rozwiązanie typu zakładam i idę bo, przynajmniej na początku, trzeba poświęcić chwilę przed wyjściem na odpowiednie dopasowanie. Jeżeli zastanawiasz się, jak wybrać maskę antysmogową, by wybrać dobrze, to na pewno powinieneś pochodzić w niej po sklepie dłużej niż kilkadziesiąt sekund, które zajmuje mierzenie. Pomimo tych wszystkich, w dużej części raczej drobnych wad, nie zamierzam mojej maski porzucić ani w najbliższym czasie wymieniać na inną. Świadomość czystych płuc sprawia, że spocona twarz nie przeszkadza tak bardzo. W tej chwili to wszystko. Po sezonie zimowym smogowym zrobię update i zobaczymy, czy coś się zmieniło.

  • Zycie i podroze

    Taka maska przydałaby się tutaj w Wietnamie, a dokładnie w Hanoi, gdzie spalin mnóstwo, a i smog nie należy do rzadkości. Ta ze zdjęcia praktyczna i stylowa 🙂 🙂 Pozdrawiam, Aneta

    • Przykro słyszeć, że nawet w tak pięknych miejscach ludzie muszą się borykać z tym śmierdzącym problemem :/

      • Zycie i podroze

        Na szczęście tylko w wielkich miastach. Poza tym w plenerze jest cudownie zielono i magicznie 🙂

  • Niestety krakowska codzienność w zimie, jeżeli nie ma wichur, jest bardzo trudna. Mnie zdarza się czasem, że robi mi się niedobrze nawet podczas spaceru na przystanek, zwłaszcza kiedy mijam stojące w korku samochody. Dlatego też od dawna myślę o sprawieniu sobie takiej maski.

    • Myślę, że nie ma się nad czym zastanawiać, bo nie wygląda na to, żeby sytuacja miała się zmienić na lepsze w najbliższym czasie 🙁